Nie był to dla tomaszowian udany wyjazd. Podopieczni trenera Mateusza Mielnika przegrali w Świdniku z miejscową Avią 3:0 (25:22, 25:23, 25:21) w ramach 5. kolejki Tauron I ligi siatkówki mężczyzn. O zwycięstwach w poszczególnych setach zadecydowała sama końcówka, w której lepsi okazali się gospodarze.

MVP: Mateusz Siwicki

Lechia: Maksym Kędzierski, Adrian Markiewicz (7 punktów), Krzysztof Bieńkowski, Sławomir Stolc (3), Marcel Hendzelewski (8), Jan Tomczak (1), Damian Baran (4), Bartosz Dzierżyński, Konrad Bączek (1), Dawid Sokołowski (4), Wojciech Szwed (3), Mateusz Piotrowski (9), Kajetan Kulik (2).

Spotkanie rozpoczęło się od wymiany ciosów punkt za punkt. Dzięki dobrej zagrywce Marcela Hendzelewskiego lechistom udało się trochę odskoczyć rywalom, ale Avia szybko zdołała odrobić straty. Wyrównana gra toczyła się prawie do samej końcówki seta. W niej skuteczniejsi okazali się świdniczanie i to oni wygrali pierwszą partię.

Drugi set zdecydowanie lepiej otworzyli gospodarze. Avia zdołała odskoczyć na cztery punkty i skutecznie tą przewagę utrzymywać. Zielono-czerwoni próbowali odrabiać straty, ale po wywalczeniu kilku punktów z rzędu rywale ponownie odskakiwali na bezpieczną odległość punktową. Dopiero w końcówce tomaszowianom udało się złapać kontakt, jednak ponownie więcej zimnej krwi zachowali miejscowi i to oni ponownie triumfowali.

Po początkowej przewadze Lechii w trzecim secie, Avii udało się wyrównać. Gra punkt za punkt toczyła się prawie do połowy partii. Od tego momentu siatkarze ze Świdnika zdołali wypracować kilka oczek przewagi. Tą stratę szybko tomaszowianom udało się odrobić. Niestety końcówka podobnie jak dwa poprzednie sety należała do świdniczan, którzy zamknęli całe spotkanie w trzech partiach.

Sędziowie: I – Adam Mituta, II – Jacek Litwin

Widzów: 250

Foto: tauron1liga.pl